Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Zadaj pytanie     Rejestracja     Wyszukiwarka     Nowe posty     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Brak drogi dojazdowej do osiedla domków!
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
dejla



Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 2
PostWysłany: 28/01/2008, 22:11    Temat postu: Brak drogi dojazdowej do osiedla domków! Odpowiedz z cytatem

Na drodze dojazdowej do mojego (i innych) domu, na zlecenie gminy zaczęto ROK TEMU (sic!) kopać doły, żeby doprowadzić kanalizację do nowych budowli. Wszystko było do zniesienia, póki ziemia była sucha lub zamarznięta, ale jesienią, a zwłaszcza teraz - gdy śnieg topnieje - nie da się tam przejść pieszo, a co dopiero dojechać jakimkolwiek samochodem. Ludzie cały czas - nawet zimą - się budują, tylko nie bardzo jest jak dowieźć materiały. Wczoraj ktoś wezwał policję, bo jakiś gość kręcił się po nowo wybudowanym domu i policja UTKNĘŁA w błocie. Co, jeśli potrzebna będzie straż pożarna?

Pytanie moje jest krótkie i mam nadzieje, że ktoś powiemi co z tym zrobić - chciałam napisać do gminy (byliśmy u wójtowej 5 razy, za każdym razem się krzywiła, nie miała czasu i mówiła - o zgrozo! - że umowa z podwykonawcami jest tak napisana, że ona nic nie może zrobić, do niczego ich nie może zmusić) pismo, które SKUTECZNIEJ załatwiłoby sprawę.

Czy mogą mi Państwo podpowiedzieć jak to zrobić? Do kogo napisać, w jakiej formie, czy prywatnie czy ogólnie od mieszkańców ulicy? Poproszę o jakieś wskazówki.

Będę po niebiosa wdzięczna za odpowiedź.

Kłaniam się nisko.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
google_adsense

Google



Wysłany: 28/01/2008, 22:11    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
prawnik
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1163
Skąd: warszawa
PostWysłany: 29/01/2008, 2:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przykra prawda jest taka, że nic nie da się wymusić na wójtowej. Można rozważyć skargę na bezczynność po uprzednim wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, lecz jest ryzyko niemałe, że sąd odrzuci taką skargę, gdyż jest to sprawa cywilna na dobrą sprawę, gdy podwykonawca nie wykonuje terminowo robót. Moim zdaniem można podnosić, że jest to zadanie gminne, więc w tym zakresie jest to sprawa administracyjna. Nie wskazywać, że podwykonawca nawalił, tylko że gmina nie wykonuje swoich zadań i dodatkowo utrudnia korzystanie z działek. Spore ryzyko, że sąd odrzuci, ale może zdopinguje to wojtówą, bo nie wierzę w aż tak zła umowę. Dodatkowo można napisać do wójtowej od wszystkich zainteresowanych, że takie postępowanie narusza prawo własności, więc rozważycie Państwo skierowanie roszczenia odszkodowawczego przeciw gminie. Jedno i drugie pismo mogę pomóc przygotować, gdyż to nie będzie łatwe, proste, ani przyjemne. W razie zainteresowania moją ofertą proszę o kontakt. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
dejla



Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 2
PostWysłany: 29/01/2008, 13:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuję za informację.

Czy mogę prosić o adres Pańskiej kancelarii albo telefon kontaktowy, żeby porozmawiać osobiście?

Agata.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
prawnik
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1163
Skąd: warszawa
PostWysłany: 29/01/2008, 16:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odpowiedzialem wiadomością prywatną na Pani zapytanie, mam nadzieję, że dotarła. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu