Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Zadaj pytanie     Rejestracja     Wyszukiwarka     Nowe posty     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Kara za niezapłacone OC
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
k78



Dołączył: 11 Gru 2020
Posty: 4
PostWysłany: 11/12/2020, 8:58    Temat postu: Kara za niezapłacone OC Odpowiedz z cytatem

Witam. Jestem po rozwodzie od października 2018 Ponad rok czekałam na sprawę o podział majątku. Sprawa jest w toku. Do majątku wspólnego weszły dwa samochody Audi i Volkswagen Golf. Samochody te zarejestrowane są TYLKO na byłego męża, mimo tego wchodzą do majątku wspólnego bo zostały kupione w czasie trwania małżeństwa . Do czasu rozwodu wszystkie opłaty były dokonywane odnośnie samochodów i nie było ŻADNEJ zaległości w opłatach. PO ROZWODZIE w 2019 były już mąż nie opłacił ubezpieczenia OC za Golfa którego ja użytkuje Dostał karę z UFG od której się odwoływał twierdząc, że to ja powinnam zapłacić bo jestem użytkownikiem tego auta. FG odpisał, że były mąż w/g dokumentów jest właścicielem i do niego należało opłata OC ponieważ nie było żadnej umowy pisemnej kupna sprzedaży tego auta ani umowy że ktoś inny wchodzić w posiadanie Golfa. W czasie rozprawy o podział były mąż zażądał aby przy podziale na jego korzyść Sąd odliczył od mojej części podziału karę wynikająca z nieopłacenie OC Kto zatem zobowiązany zostanie przez Sąd do poniesienia kosztów tej kary Ja? jako użytkownik, były mąż? jako właściciel czy po połowie? Przypomnę, że nieopłacenie OC za samochód który wchodzi jako majątek wspólny do podziału nastąpiło PO ROZWODZIE!!! Rozwód był w 2018 a kara przyszła za rok 2019. Będę wdzięczna za odpowiedź
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
google_adsense

Google



Wysłany: 11/12/2020, 8:58    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
amadia66
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 12707
Skąd: opolskie
PostWysłany: 11/12/2020, 9:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Samochód wchodził w skład wspólności ustawowej małżeńskiej. Z chwilą ustania tej wspólności (prawomocne orzeczenie rozwodu) jest współwłasnością byłych małżonków. Nie ma przy tym znaczenia na kogo był zarejestrowany czy kto go użytkował. Zaplata kary nałożonej przez UFG, to zobowiązanie solidarne współwłaścicieli (przeczytaj w sieci co to takiego). A to oznacza że każde z Was odpowiada za zapłatę całej kary wraz z odsetkami o ile były naliczone. Jak zapłaci jeden, to ma regres do drugiego o zapłatę kwoty którą za niego zapłacił. Czyli połowę kary z odsetkami dla UFG oraz może naliczać odsetki dla siebie od dnia zapłaty.
Takie zobowiązanie jak najbardziej można rozliczyć przy podziale majątku wspólnego małżeńskiego.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
k78



Dołączył: 11 Gru 2020
Posty: 4
PostWysłany: 11/12/2020, 12:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo dziękuję za odpowiedź, jednak nadal nie jestem przekonana co do sprawiedliwości w tej sprawie. Tak jak napisałam kara za brak OC powstała PO ROZWODZIE. Do uprawomocnienia rozwodu wszystko było opłacane i nie było ŻADNEJ kary. Rozumiem pojęcie SOLIDARNIE ZOBOWIĄZANI.. I owszem ale za coś co powstało w trakcie trwania małżeństwa. Jeśli teraz ,po rozwodzie mąż użytkuje Audi które jest tylko na niego zarejestrowane i tylko on go użytkuje a wchodzi do majątku wspolnego i w roku 2020 nie opłaciłby OC za Audi to po otrzymaniu kary którą dostanie z FG, która będzie z imienia i nazwiska na bylego męża a podział majątku nadal trwa to JA również poniosę tego konsekwencje? Mimo, że po rozwodzie jestem ponad 2 lata? Przecież wszystko co powstało PO ROZWODZIE, każdy dług itp nie wchodzi do majątku wspólnego. Tak stanowi prawo. Więc z tego wynika, że tylko prawomocne postanowienie Sądu o podział majątku może przerwać tą sytuację? Do tego czasu były mąż może nie płacić, dostawać kary i obciążać mnie SOLIDARNIE po połowie swoimi karami?WIĘC CO MOGĘ ZROBIĆ I JAK SIĘ BRONIĆ?żebym nie była obciążana długami byłego męża powstalymi PO ROZWODZIE za rzeczy wchodzące w skład majątku WSPÓLNEGO? Na prawomocny wyrok o podział majatku mogę czekać jeszcze rok. Myślałam, że rozwód mnie chroni.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
amadia66
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 12707
Skąd: opolskie
PostWysłany: 12/12/2020, 9:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jeśli teraz ,po rozwodzie mąż użytkuje Audi które jest tylko na niego zarejestrowane i tylko on go użytkuje a wchodzi do majątku wspolnego i w roku 2020 nie opłaciłby OC za Audi to po otrzymaniu kary którą dostanie z FG, która będzie z imienia i nazwiska na bylego męża a podział majątku nadal trwa to JA również poniosę tego konsekwencje?

Tak. Odpowiadacie nadal solidarnie za zapłatę kary jako współwłaściciele. Odpowiedzialność wynika z prawa własności. A Ty jesteś również właścicielem. I tak będzie do czasu zniesienia współwłasności. Nie ma znaczenia na kogo decyzja będzie wystawiona.
Cytat:
Przecież wszystko co powstało PO ROZWODZIE, każdy dług itp nie wchodzi do majątku wspólnego.

Jakie to ma znaczenie jak nadal Ty też jesteś właścicielem? Zapłata wynika z prawa własności. Nie z użytkowania. No chyba, że masz pisemną umowę z której wynika, że mąż ma wyłączne prawo użytkować pojazd i ponosi wszelkie opłaty z tego tytułu. Ciężar dowodu spoczywa po stronie twierdzącej i wywodzącej z twierdzenia skutki prawne. To pomogło by uniknąć odpowiedzialności za zapłatę przy ewentualnym regresie męża o zapłatę połowy.
Cytat:
tylko prawomocne postanowienie Sądu o podział majątku może przerwać tą sytuację?

Tak, znoszące współwłasność.
Cytat:
żebym nie była obciążana długami byłego męża powstalymi PO ROZWODZIE za rzeczy wchodzące w skład majątku WSPÓLNEGO?

Zapłacić OC w terminie. Nie będzie kary z UFG. Będziesz miała regres o zwrot połowy środków które wniosłaś na ubezpieczenie od OC.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
k78



Dołączył: 11 Gru 2020
Posty: 4
PostWysłany: 13/12/2020, 7:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo dziękuję za rzetelną odpowiedź. Odnoszę jednak wrażenie, że cały czas pomijany jest fakt rozwodu. Czy to nie właśnie rozwód chroni mnie przed odpowiedzialnością za kary czy długi byłego męża powstałe po rozwodzie??? Małżeństwo zakończone zostało z CZYSTĄ KARTĄ i bez jakich kolwiek długów za samochody. Czy ten fakt dla Sądu się nie liczy? Kontaktu z byłym mężem nie mam, razem nie mieszkamy , dokumenty od samochodów są w jego posiadaniu, od auta które użytkuje dowodu rejestracyjnego mi nie przekazał , samochodu mimo mojej prośby nigdy nie chciał przerejesrtowac na mnie, monity z UFG i od TUW przychodziły do niego z imienia i nazwiska NIE DO MNIE o czym mnie nie informował bo po rozwodzie jesteśmy i z czystej złośliwości mógł tak zrobić. I NAGLE ... na rozprawie o podział majatku dowiaduję się że ON dostał karę za brak OC a JA mam mu połowę solidarnie zwrócić. Gdzie tu jest sprawiedliwość? To przed czym choni mnie w tym przypadku rozwód? Będę wdzięczna za odpowiedź.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
amadia66
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 12707
Skąd: opolskie
PostWysłany: 13/12/2020, 20:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Za długi męża Pani nie odpowiada. Z tym, że powyższy dług jest Waszym długiem solidarnym. Tłumaczyłem to powyżej i myślę, że wystarczy.
Cytat:
Czy ten fakt dla Sądu się nie liczy?

To jest bez znaczenia.
Cytat:
samochodu mimo mojej prośby nigdy nie chciał przerejesrtowac na mnie

Na jakiej podstawie miał przerejestrować skoro to majątek wspólny a podziału majątku nie było?
Cytat:
monity z UFG i od TUW przychodziły do niego z imienia i nazwiska NIE DO MNIE o czym mnie nie informował bo po rozwodzie jesteśmy i z czystej złośliwości mógł tak zrobić.

Nikt nie będzie wnikał, dlaczego nie płacił. Równie dobrze może twierdzić, że myślał że Pani zapłaci. Skoro jest Pani właścicielem, to też należy się zainteresować co z obowiązkowymi opłatami.
Reprezentowałem kiedyś klientkę, która uparcie twierdziła, że skoro nie mieszka w lokalu który jest wspólnością, to nie musi wnosić opłat z tytułu własności. Podobnie twierdził jej były mąż, że mieszkając u nowej partnerki, w lokalu wyłącznie co tydzień zjawia się i podlewa kwiatki. Więc do zapłaty czynszu też nie poczuwa się. Narosło 30 tyś zadłużenia + odsetki. Klientka przegrała apelację (kolejne tysiące wyrzucone). Skończyło się na komorniku który wszczął egzekucję z nieruchomości, jeszcze przed podziałem.
Cytat:
ON dostał karę za brak OC a JA mam mu połowę solidarnie zwrócić.

Ponieważ figurował w kwitach jako jedyny właściciel. Więc i UFG nałożył wyłącznie na niego karę. Jest to dopuszczalne, dlatego że przy zobowiązaniu solidarnym, wierzyciel ma prawo egzekwować od wszystkich dłużników lub od wybranych. A ten który spełnił świadczenie, ma regres do tego co nic nie zapłacił. Prościej już nie można.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
k78



Dołączył: 11 Gru 2020
Posty: 4
PostWysłany: 13/12/2020, 21:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Teraz już wszystko jest zrozumiałe.iBardzo mi Pan pomógł za co szczerze i serdecznie DZIĘKUJĘ Smile Pozdrawiam
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu