Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Zadaj pytanie     Rejestracja     Wyszukiwarka     Nowe posty     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Leczenie pacjenta a wypis ze szpitala
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
tomeksn



Dołączył: 26 Sty 2021
Posty: 3
PostWysłany: 27/12/2021, 23:06    Temat postu: Leczenie pacjenta a wypis ze szpitala Odpowiedz z cytatem

Witam. Zwracam się z serdeczną prośbą o udzieleniu porady/ sugestii / wskazówki związanej z sytuacją mojego ojca poddanego leczeniu w szpitalu...
U mojego ojca w domu doszło do krwotoku wewnętrznego z przewodu pokarmowego (od lat cierpiał na tego typu dolegliwości). Wezwałem pogotowie, wykonano w domu test COVID antygenowy z wynikiem ujemnym (nie wykazywał zresztą typowych objawów powszechnie przypisywanych COVID-owi). Po przyjeździe do szpitala, jak się później dowiedziałem, wykonano drugi test, też antygenowy, również ujemny. Później, tzn. po kilku godzinach wykonano też i trzeci test, tym razem PCR, który... okazał się pozytywny. Cały czas, zatroskany sytuacją ojca, pozostawałem w kontakcie telefonicznym z lekarzem/ lekarzami, personelem oddziału, na który trafił mój ojciec (i wciąż pozostaję, jako że na ten moment ojciec wciąż jeszcze jest w szpitalu). Zanim spadła na mnie jak bomba informacja o Covidzie ojca, wcześniej któraś z pań-pielęgniarek poinformowała mnie zresztą telefonicznie, że w przypadku stwierdzenia wirusa, ojciec będzie zapytany o wolę ewentualnego leczenia COVID-owego. To było jeszcze przed wynikiem testu PCR. Byłem święcie przekonany, że ojciec nie ma COVID-a.
Jeszcze słówko o ojcu, to osoba leciwa, pod dziewięćdziesiątkę. Źle znosi wszelkie pobyty w szpitalach, i zanim karetka przyjechała musiałem go przekonywać, żeby zgodził się pobyt w szpitalu. Zgodził się. Ale już w czasie pobytu w szpitalu lekarz/ pielęgniarki informowali mnie telefonicznie, że stosują wobec ojca środki przymusu poprzez wiązanie pasami (zapewne niepokoje taty związane z pobytem szpitalnym wróciły). Ojciec nie leczył się jednak nigdy psychiatrycznie, nie jest ubezwłasnowolniony, ale wykazywał właśnie epizody psychozy szpitalnej - tak to chyba się określa.
I teraz do rzeczy, z informacji, które otrzymuję ze szpitala wnioskuję, że jego stan zdrowia wciąż wymaga hospitalizacji (zła morfologia krwi związana z krwotokiem itd.), ale obawiam się, że kiedy w nowej sytuacji, to jest w obliczu stwierdzenia u niego COVID-a, zapytany teraz przez lekarza o wolę dalszego leczenia covidowego, ojciec po prostu zechce wrócić do domu, ale z wciąż nierozwiązanymi problemami zdrowotnymi, dla których de facto wezwałem karetkę. Przywiozą go karetką jednak z dodatkową dolegliwością, tj. COVID-em. W moim odczuciu taki powrót będzie stwarzał niebezpieczeństwo dla niego samego, ale i rodziny (zakażenie innych domowników wirusem, bo na co dzień ktoś z rodziny po prostu musi się nim różnorako zajmować). I tu właśnie moje do Państwa pytanie, czy lekarz może odesłać ojca do domu, na podstawie "odmowy" ojca zgody dalszego leczenia, tj. leczenia COVID-owego? W moim odczuciu, tego typu odmowa nie jest do końca świadoma, skoro ojca poddawano środkom przymusu w tym szpitalu, ale i podczas wcześniejszych pobytów. Bardzo się boję, że jeśli wróci w pogorszonym stanie zdrowotnym (w stosunku do tego, w jakim zabierała go karetka), nie będę w stanie mu samodzielnie pomóc. Czy ktoś, kto doczytał ten mój elaborat, zechciałby podzielić się tu swoją opinią? Będę wdzięczny za wszelką opinię.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
google_adsense

Google



Wysłany: 27/12/2021, 23:06    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu