Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Zadaj pytanie     Rejestracja     Wyszukiwarka     Nowe posty     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Rozwiązanie umowy na czas określony
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
kajka



Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 9
PostWysłany: 11/02/2008, 18:53    Temat postu: Rozwiązanie umowy na czas określony Odpowiedz z cytatem

Ku mojemu nieszczęściu mam sprawę-łamigłówkę.
W lutym 2007 r. podpisałam umowę najmu lokalu -sklep na rok.Po miesiącu zaczęły się problemy.Przed sklepem jest niewielki plac-przed zawarciem umowy upewniłam się u dzielnicowego,że mogą tam parkować samochody.Plac ten jest też jedynym dojściem do sklepu-dostawy.
Zapytałam też właścicielkę lokalu,czy mogą parkować tam samochody,powiedziała (przy świadkach),że oczywiście tak.Niestety nie wpisałam tego w umowie,pani była bardzo miłą emerytowaną nauczycielka i nie spodziewałam się problemów.Po miesiącu zaczęły sie problemy,bo okazało się,że plac jest jej prywatną własnością,wystawiła tabliczkę z zakazem parkowania.Do tego zaczęła przeganiać klientów.Robiła zdjęcia parkującym samochodom.Wszyscy,łącznie ze mną zaczęli płacić mandaty.Nie miałam możliwości dostarczania towaru.Proponowałam,że zapłacę za parking,na co usłyszałam,że pani nie wie kim jestem i nie będzie ze mną rozmawiać.Po trzech miesiącach gehenny(to co opisałam,to 40% wybryków) opuściłam lokal i przeniosłam się w inne miejsce.Teraz mam pozew o zapłatę za miesiące w czasie których nie korzystałam z lokalu.W sumie kupę kasy. Co robić?
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
google_adsense

Google



Wysłany: 11/02/2008, 18:53    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
prawnik
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1163
Skąd: warszawa
PostWysłany: 11/02/2008, 19:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kto był włascicielem parkingu?
I czy swiadek wypowiedzi tej Pani w kwestii prakingu jest wiarygodny? Pozdrawiam.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kajka



Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 9
PostWysłany: 11/02/2008, 19:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właścicielem parkingu jest pani wynajmująca mi lokal,ale nie jest to jakoś szczególnie wydzielone i oznaczone miejsce,zlewa się z chodnikiem.nawet dzielnicowy nie wiedział,że to jej teren. Świadek to rodzina i podnajemczyni
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
prawnik
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1163
Skąd: warszawa
PostWysłany: 12/02/2008, 11:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wypowiedziała Pani umowę najmu? Moim zdaniem mozna dowiesc prawo do ostapienia od umowy w związku z wprowadzeniem w bład. Pojawiaja się kwestie dyskusyjne, m.in. upływ czasu, ale mysle ze daloby sie Pania z tego wybronic. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kajka



Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 9
PostWysłany: 12/02/2008, 18:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuję za odpowiedź.Wypowiedziałam umowę przed opuszczeniem lokalu.wszystko w rękach sędziego.Niestety ona jest "miłą, starszą,biedną panią z chorą córką, a ja "bogatym prywaciarzem".Na wstępie jest 1:0 dla niej.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
prawnik
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1163
Skąd: warszawa
PostWysłany: 13/02/2008, 11:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiec niech Pani bedzie dobrze przygotowanym bogatym prywaciarzem i skorzysta z pomocy prawnika. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kajka



Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 9
PostWysłany: 13/02/2008, 13:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie. Nie skorzystam.Zapłacę "miłej nauczycielce".Moje dzieci wprawdzie już po raz drugi z powodu tej pani będą musiały zrezygnować z wakacji.Prawnicy są tak drodzy,że właściwie na jedno mi wyjdzie.Czy przegram,czy wygram to i tak będę musiała płacić.
A swoją droga odpowiedzi na tym forum są szkodliwe,bo często wprowadzają ludzi w błąd.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
prawnik
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1163
Skąd: warszawa
PostWysłany: 13/02/2008, 14:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem ile Pani "grozi" w związku z tą sprawą, więc nie wiem czy prawdą jest, że prawnik wyjdzie drożej. Co do uwag na temat odpowiedzi - faktycznie błędy się zdarzaja, ale nikt tu nie daje gwarancji, bo kazdy odpowiada za darmo, wiec trudno zeby sprawdzal info 5 razy. Jesli uwaga o bledach dotyczyła mnie to raczej sie nie zgodze, ale prosze wskazac gdzie Pani zdaniem popełnilem blad? Po trzecie - jesli nie odpowiada Pani poziom odpowiedzi na forum, po co Pani zadaje tutaj pytania? Zalenie sie, że Pani dzieci nie pojada na wakacje nie jest problemem nikogo na tym forum poza Pania, a juz najmniej moim i szczerze irytuje mnie domaganie sie czegokolwiek darmowo na podstawie zalenia sie na trudna sytuacje (chociaz u Pani chyba nie jest tak zle, skoro Pani dzieci na wakacje zazwyczaj jada).
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kajka



Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 9
PostWysłany: 13/02/2008, 17:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pan tu nie siedzi za darmo,tylko udziela szczątkowych odpowiedzi i szuka klientów podając maila.Po co ta ściema.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
prawnik
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1163
Skąd: warszawa
PostWysłany: 14/02/2008, 12:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pani rozda towary ze sklepu komus komu sie to przyda za 600-800 zł, a ja Pani napiszę pismo za które Pani musiałaby zapłacic tyle samo. Mnostwo osób uzyskalo darmowe odpowiedzi w sytuacji gdy ich pytania nie wymagaly glebokiej analizy przepisów, orzecznictwa itp oraz napisania za nicj pisma, wiec prosze "darowac sobie" bezpodstawne oskarzenia.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
edward



Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 3
PostWysłany: 13/03/2008, 2:54    Temat postu: Hej, co tu tak nerwowo? - mam podobny problem do Kajki Odpowiedz z cytatem

moje doświadczenie w wynajmie nie uchroniło przed następującą niespodzianką, głupi błąd, ale

29 VIII 2006 roku wynająłem mieszkanie z garażem, za fajną cenę. Właścielka chciała 1600, po krótkiej rozmowie i negocjacjach doszliśmy do 1500 i taką kwotę wpisaliśmy do umowy. Otrzymałem klucze od mieszkani, od piwnicy, od garażu, dostałem pilota do bramy i pokazała mi miła Pani miejsce postojowe.

Rok później miejsce postojowe w garażu obok mojego samochodu zwolniło się, a że należało ono do tej Pani również to spytałem czy mogłaby na nim stawiać samochód moja narzeczona i że tylko ja dalej parkuję na swoim. Pani na to wyraziła zdziwienie i po jakimś czasie powiadomiła mnie, że nie mam prawa tam parkować bo nie ma tego w umowie i ona mi wynajęła mieszkanie bez garażu bo przecież nawet nie miałem samochodu, choć miałem i mam na to dokumenty, ta Pani nie pamięta nawet, że wiozłem ją wtedy moim samochodem bośmy nie mieli drukarki, żeby umowę wydrukować.

Pani zażądała zwrotu pilota oraz opłaty za rok czyli 1200 zł.

Doszło między nami do sporu bo nie chcę się rozstawać z moimi pieniędzmi, tym bardziej, że dałbym się pokroić, że jednym moim błędem jest nie wpisanie miejsca postojowego w garażu.

Ciągle nie zgodziłem się zapłacić i miałem dość mało miłe najście tej Pani z jej synem i pogróżkami, że się mam natychmiast wyprowadzać. Zadzwoniłem po policję i dwóch miłych ludzi uspokoiło atmosferę (m.in. wytłumaczyli Pani, że mam miesięczne wypowiedzenie i prawo jest po mojej stronie) i rozstaliśmy się do następnych negocjacji.

Szukam sposobu na obronę swoich pieniędzy i zastanawiam się czy jest może jakieś prawo, że jeśli mieszkanie jest kupione łącznie z miejscem postojowym to przy jego wynajmowaniu stanowi ono część łączną nieruchomości i jest oddawane najemcy domyślnie jak i oddaje się piwnicę.

możecie mi coś w tym problemie doradzić?
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu