Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Zadaj pytanie     Rejestracja     Wyszukiwarka     Nowe posty     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Stwierdzenie nieważności decyzji
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
danka_p



Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 8
PostWysłany: 24/02/2008, 18:23    Temat postu: Stwierdzenie nieważności decyzji Odpowiedz z cytatem

Witam! Mam ogromny problem. SKO stwierdziła nieważność decyzji uwłaszczeniowej organu pierwszej instancji art.156 i 157 kodeksu postępowania administracyjnego i art. 118 o ubezpieczeniu rolników odnośnie działki, która stała się własnością osoby z poza rodziny. Nowy właściciel zakupił ją przez Bank na hipotekę. W jaki sposób odzyskać tę działkę, jeżeli na niej ciąży hipoteka? Kto będzie spłacał zaciągnięty kredyt przez poprzedniego właściciela? Proszę o pomoc!
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
google_adsense

Google



Wysłany: 24/02/2008, 18:23    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
prawnik
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1163
Skąd: warszawa
PostWysłany: 25/02/2008, 0:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie rozumiem pytania. Jesli działka została przejeta w trybie uwłaszczenia jak mogła zostać zbyta?
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
danka_p



Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 8
PostWysłany: 25/02/2008, 18:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prawo użytkowania dożywotniego do działki miała babcia lecz zmarła. Drugi mąż babci starał się o odzyskanie działki na własność a później w formie darowizny przekazał ją siostrzenicy (działka weszła w posiadanie obcej dla nas osoby). Składając dokumenty w SKO udowodniliśmy, że drugi mąż babci nie był współwłaścicielem gospodarstwa i nie mógł otrzymć tej działki. Lecz siostrzenica (obdarowana) wiedząć o naszych staraniach w SKO pozbyła się działki sprzedając ją. Jest to niezwykle zawiła historia, lecz w tej chwili mamy decyzję SKO na naszą korzyść i co dalej?
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
prawnik
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1163
Skąd: warszawa
PostWysłany: 25/02/2008, 20:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Coz, obawiam się, że jesli własnośc nieruchomości była wpisana do KW na rzecz siostrzenicy, to osoba trzecia zachowa własność działki, chyba że udowodnicie jej złą wiarę w tym zakresie. Trzebaby jeszcze nad tym pomyslec, ale w stosunkach cywilnych obowiazuje rekojmia wiary ksiąg publicznych, czyli osoba trzecia miała zasadniczo prawo przyjąć, że właścicielem jest osoba wpisana w KW, a więc korzysta z ochrony. Realnie widze tylko mozliwosc pozwu przeciw Skarbowi Państwa o odszkodowanie, w czym mogę pomóc jeśli Panstwo chcecie. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
danka_p



Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 8
PostWysłany: 26/02/2008, 15:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chciałam dodać, że obawialiśmy się sprzedaży tej działki i zwróciliśmy się o pomoc do prawnika w celu zabezpieczenia przed zbyciem. Sąd wydał pozytywną odpowiedź, ale niestety pełnomocnik ojca nie wstawił się do sądu po odbiór decyzji sądu, mimo iż był dwa razy wzywany listem poleconym ( o czym dowiedzieliśmy się tydzień temu). Nas zapewniał. iż działka została zabezpieczona, dlatego też czekaliśmy na decyzję SKO. Terminy tam również były przekładane, jak się potem dowiedzieliśmy, z powodu braku dokumentów, których pan pełnomocnik nie dostarczał. Dopiero po wypowiedzeniu pełnomocnictwa, napisałam pozew sama do SKO i odpowiedź przyszła pozytywna dla nas. Lecz działka nie jest już własnością obdarowanej, gdyż wiedziała o naszych zamiarach a brak zabezpieczenia umożliwił jej sprzedaż. I co teraz Pan o tym sądzi, ciekawa jestem? Czy jest szansa na odzyskanie tej działki? Mojemu ojcu nie chodzi o pieniądze, lecz o tę ziemię, która zawsze należała do jego rodziny. Co w tej sytuacji należy zrobić?
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
prawnik
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1163
Skąd: warszawa
PostWysłany: 26/02/2008, 19:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To co Pani powiedziala nie zmienia mojego zdania o tej sprawie - zabezpieczenie nie bylo wpisane fo KW. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
danka_p



Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 8
PostWysłany: 26/02/2008, 20:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pisał Pan również, że ewentualnie można udowodnić złą wiarę w tym zakresie. Czy postępowanie administracyjne, które się toczyło i o którym wiedziała, nie może przemawiać przeciwko niej?
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
prawnik
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1163
Skąd: warszawa
PostWysłany: 26/02/2008, 23:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mowilem o zlej wierze osoby trzeciej, ktora obecnie jest wlascicielem nieruchomosci. Jesli ta osoba wiedziala o postepowaniu lub mogla latwo sie dowiedziec o nim była w zlej wierze i to byłaby podstawa do zakwestionowania zbycia. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
danka_p



Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 8
PostWysłany: 27/02/2008, 8:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Obecny właściciel był poinformowany o stanie rzeczy, czyli, że sprawa się toczy w SKO. Zamieszkuje tę samą miejscowość i gdyby nie wiedział o co chodzi, to jak każdy kupujący przyszedłby do nas zapytać o tę działkę. Jest to ogród obok naszego domu, więc z samej ciekawości zapytałby przed kupnem, dlaczego to nie jest własnością ojca i dlaczego ktoś się pozbywa w naszym imieniu. Nadmieniam iż, ta osoba jest radną w gminie, więc dokładnie wiedziała o co tu chodzi. Tylko jak tu wszystko udowodnić? Dziękuję za zainteresowanie i czekam na jakąkolwiek podpowiedź. Jestśmy tym wszystkim oburzeni a nasze prawo nie dokońca jest prawem dla ludzi uczciwych!
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
danka_p



Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 8
PostWysłany: 01/03/2008, 19:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy mamy jakąkolwiek szansę na walkę z nowym właścicielem? Czy ktoś mi może coś podpowiedzieć? Pozdrawiam!
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
prawnik
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1163
Skąd: warszawa
PostWysłany: 02/03/2008, 20:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jesli sa dowody na wskazane okolicznosci to sa szanse, chociaz nie bedzie latwo. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
danka_p



Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 8
PostWysłany: 02/03/2008, 22:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuję za odpowiedź. Czekamy na uprawomocnienie decyzji a potem będziemy próbować odzyskać to co należało do nas. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
danka_p



Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 8
PostWysłany: 07/03/2008, 21:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

danka.p napisał:
Chciałam dodać, że obawialiśmy się sprzedaży tej działki i zwróciliśmy się o pomoc do prawnika w celu zabezpieczenia przed zbyciem. Sąd wydał pozytywną odpowiedź, ale niestety pełnomocnik ojca nie wstawił się do sądu po odbiór decyzji sądu, mimo iż był dwa razy wzywany listem poleconym ( o czym dowiedzieliśmy się tydzień temu). Nas zapewniał. iż działka została zabezpieczona, dlatego też czekaliśmy na decyzję SKO. Terminy tam również były przekładane, jak się potem dowiedzieliśmy, z powodu braku dokumentów, których pan pełnomocnik nie dostarczał. Dopiero po wypowiedzeniu pełnomocnictwa, napisałam pozew sama do SKO i odpowiedź przyszła pozytywna dla nas. Lecz działka nie jest już własnością obdarowanej, gdyż wiedziała o naszych zamiarach a brak zabezpieczenia umożliwił jej sprzedaż.


Mam jeszcze jedno pytanie: gdzie powinnam zgłosić nieuczciwość i brak kompetencji pełnomocnika, który naraził nas na straty materialne. Okłamywał nas przez półtora roku, nie można takim ludziom pozwolić, by w taki sposób traktowali petentów. No niestety, w każdym zawodzie są kanalie. Przepraszam, nie chciałabym urazić wspaniałych prawników, którzy bezinteresownie na forum pomagają wszystkim potrzebującym pomocy. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
prawnik
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1163
Skąd: warszawa
PostWysłany: 08/03/2008, 15:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W praktyce jest to bardzo trudne, gdyz istnieja tylko dwie mozliwosci:

1) pozew przeciw pelnomocnikowi o odszkodowanie - ale trzeba udowodnic szkode, zwiazek przyczynowy i wysokosc szkody, co w analizowanym przypadku na razie raczej sie nie uda;

2)zlozyc zawiadomienie w okręgowej izbie radcow prawnych o zaistniałej sytuacji z zadaniem wszczecia postepowania dyscyplinarnego, ale pradopodobienstwa jego wszczecia jest minimalne.

W kazdym zawodzie zdarzaja sie ludzie kompetentni albo nie.

Pozdrawiam.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu