Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Zadaj pytanie     Rejestracja     Wyszukiwarka     Nowe posty     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Notarialne zrzeczenie się spadku
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
aleksa100



Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 5
PostWysłany: 01/08/2020, 19:51    Temat postu: Notarialne zrzeczenie się spadku Odpowiedz z cytatem

Mam pytanie czy można się wycofać z notarialnego zrzeczenia się spadku.Taka sytuacja mam brata i siostrę. Wszyscy dostaliśmy książeczki mieszkaniowe, brat i siostra dostali za nie mieszkania, ja w wyniku oszustwa matki o bezużyteczności tych książeczek przekazałam pieniądze z niej matce na wykup jej mieszkania, bo mi obiecała , se teraz będzie moje, zgodziłam się, bo byłam molestowana przez szwagra i chciałam zabronić mu wizyt w moim mieszkaniu, matka wiedziała o wszystkim, ale nic nie zrobiła, ten pedofil skrzywdził jeszcze 2 dzieci. Bardzo to przeżyłam dostałam udaru i paraliżu( trwałego od 20 lat) Odseparowałam się od rodziny
calkowicie tym bardziej, że matka zabierała mi całą rentę po tacie i nie pozwalała mi się rehabilitować Matka zmarła i teraz mam pytanie, bo siostra się nią opiekowała i mieszkała w jej mieszkaniu przed śmiercią. I uważa, że ma prawo do tego mieszkania z tego tytułu. Zaczęła mnie oczerniać, że to przeze mnie 82 letnia matka zmarła, bo ją straszyłam ( tak, powiedziałam,że pójdę do sądu odzyskać pieniądze które mi ukradla, 20 lat temu to mówiłam), że ją maltertowałam( bo bałam się, że ten pedofil skrzywdził jeszcze jakieś dziecko- i informowałam dalszą rodzinę o tym co się w tym domu działo).Bratowa jakoś doprowadziła do wyprowadzki siostry, ale zostały z mieszkania wyniesione co cenniejsze podstawowe sprzęty( pralka, telewizor , wszystkie szafki z kuchni oraz rzeczy dla mnie najważniejsze zdjęcia w tym taty, dziadków i innych, którzy zmarli jeszcze przed moim urodzeniem, wszystkie dokumenty, nie został najmniejszy rachunek( chciałam posprawdzać), bo z czynszu są zaległości zniknęły nawet ubrania , w tym moje ( zostały z kiedyś). Szafki są powyrywane z zawiasów,tapety pozrywane , ściany po obrazach puste. Czy siostra może cofnąć to notarialne zrzeczenie i narobić mi kłopotów ze spadkiem( że jestem niegodna albo coś).Bo chcę jej dać 7 dni na zwrot wszystkich skradzionych rzeczy (jestem powołana do całości spadku, a nie tylko gołych murów mieszkania)i spłacenie czynszów chociaż, a jeśli nie będzie chciała zagrozić sądem i odszkodowaniem za oczernianie mnie( mam jej list w którym mnie oczernia) i molestowanie przez jej męża ( mam dokument z prokuratury gdzie złożyłam doniesienie gdy dowiedziałam się o molestowaniu siostrzenicy) . Prokuratura umorzyła postępowanie z powodu przedawnienia czynu. Jestem dalej niepełnosprawna w stopniu umiarkowanym i żyję tylko z renty i zapłacenie czynszu to już jest prawie połowa renty , a teraz trzeba te wszystkie szkody ponaprawiać, a nie mam z czego. Ewidentnie wszystko zostało poniszczone w złości . Ale zastanawiam się czy warto czy nie lepiej pożyczyć z banku pieniądze i potem powoli pospłacać, ale to oznacza zaś brak dodatkowej rehabilitacji i bolesne przykurcze. Co zrobić?
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
google_adsense

Google



Wysłany: 01/08/2020, 19:51    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
amadia66
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 12232
Skąd: opolskie
PostWysłany: 01/08/2020, 21:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
czy można się wycofać z notarialnego zrzeczenia się spadku.

Nie.
Z tym że spadek można wyłącznie odrzucić a nie zrzekać się spadku. Nie wiem co masz na myśli pisząc "zrzec się spadku"? Pamiętaj, że jeśli siostra odrzuciła spadek to w jej miejsce powołani do dziedziczenia są jej zstępni, czyli dzieci.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aleksa100



Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 5
PostWysłany: 05/08/2020, 15:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

aleksa100 napisał:
Mam pytanie czy można się wycofać z notarialnego zrzeczenia się spadku.Taka sytuacja mam brata i siostrę. Wszyscy dostaliśmy książeczki mieszkaniowe, brat i siostra dostali za nie mieszkania, ja w wyniku oszustwa matki o bezużyteczności tych książeczek przekazałam pieniądze z niej matce na wykup jej mieszkania, bo mi obiecała , se teraz będzie moje, zgodziłam się, bo byłam molestowana przez szwagra i chciałam zabronić mu wizyt w moim mieszkaniu, matka wiedziała o wszystkim, ale nic nie zrobiła, ten pedofil skrzywdził jeszcze 2 dzieci. Bardzo to przeżyłam dostałam udaru i paraliżu( trwałego od 20 lat) Odseparowałam się od rodziny
calkowicie tym bardziej, że matka zabierała mi całą rentę po tacie i nie pozwalała mi się rehabilitować Matka zmarła i teraz mam pytanie, bo siostra się nią opiekowała i mieszkała w jej mieszkaniu przed śmiercią. I uważa, że ma prawo do tego mieszkania z tego tytułu. Zaczęła mnie oczerniać, że to przeze mnie 82 letnia matka zmarła, bo ją straszyłam ( tak, powiedziałam,że pójdę do sądu odzyskać pieniądze które mi ukradla, 20 lat temu to mówiłam), że ją maltertowałam( bo bałam się, że ten pedofil skrzywdził jeszcze jakieś dziecko- i informowałam dalszą rodzinę o tym co się w tym domu działo).Bratowa jakoś doprowadziła do wyprowadzki siostry, ale zostały z mieszkania wyniesione co cenniejsze podstawowe sprzęty( pralka, telewizor , wszystkie szafki z kuchni oraz rzeczy dla mnie najważniejsze zdjęcia w tym taty, dziadków i innych, którzy zmarli jeszcze przed moim urodzeniem, wszystkie dokumenty, nie został najmniejszy rachunek( chciałam posprawdzać), bo z czynszu są zaległości zniknęły nawet ubrania , w tym moje ( zostały z kiedyś). Szafki są powyrywane z zawiasów,tapety pozrywane , ściany po obrazach puste. Czy siostra może cofnąć to notarialne zrzeczenie i narobić mi kłopotów ze spadkiem( że jestem niegodna albo coś).Bo chcę jej dać 7 dni na zwrot wszystkich skradzionych rzeczy (jestem powołana do całości spadku, a nie tylko gołych murów mieszkania)i spłacenie czynszów chociaż, a jeśli nie będzie chciała zagrozić sądem i odszkodowaniem za oczernianie mnie( mam jej list w którym mnie oczernia) i molestowanie przez jej męża ( mam dokument z prokuratury gdzie złożyłam doniesienie gdy dowiedziałam się o molestowaniu siostrzenicy) . Prokuratura umorzyła postępowanie z powodu przedawnienia czynu. Jestem dalej niepełnosprawna w stopniu umiarkowanym i żyję tylko z renty i zapłacenie czynszu to już jest prawie połowa renty , a teraz trzeba te wszystkie szkody ponaprawiać, a nie mam z czego. Ewidentnie wszystko zostało poniszczone w złości . Ale zastanawiam się czy warto czy nie lepiej pożyczyć z banku pieniądze i potem powoli pospłacać, ale to oznacza zaś brak dodatkowej rehabilitacji i bolesne przykurcze. Co zrobić?
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aleksa100



Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 5
PostWysłany: 05/08/2020, 16:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przepraszam , chciałam edytować post, a go powieliłam w odpowiedzi.Popełniłam błąd,chodziło o notarialne zrzeczenie się dziedziczenia.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu