Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Zadaj pytanie     Rejestracja     Wyszukiwarka     Nowe posty     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Jak przekonać sąd do powołania biegłych lekarzy ?
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
marysia65



Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 1
PostWysłany: 30/06/2018, 11:15    Temat postu: Jak przekonać sąd do powołania biegłych lekarzy ? Odpowiedz z cytatem

Bardzo proszę o pomoc w poniższej sprawie :

Ktoś z mojej rodziny został skazany na 2 lata pozbawienia wolności.
Wyrok zapadł podczas jednej nieobecności w sądzie, dowiedział się o nim po uprawomocnieniu. Sytuacja nie do pozazdroszczenia. Terminy są bezlitosne.

Owe niby zdarzenie miało miejsce 22 lata temu. Ktoś czekał 13 lat z absurdalnym pozwem.
Najpierw zawiasy na 5 lat, potem odroczenie z uwagi m.in. na stan zdrowia - poważna operacja serca.

Na dziś więc to 22 lata.
Był wtedy dość młodym jeszcze człowiekiem i okazem zdrowia.
Dzisiaj wrak człowieka.
Do pogorszenia doszło 5 miesięcy temu. Wtedy na oddziale szpitalnym stał się osobą niepełnosprawną. Nie może chodzić, wykonywać podstawowych czynności higienicznych, ma zanik mięśni, objawy psychiczne, gorączki, anemię.

Adwokat przedstawia aktualne dokumenty dotyczące stanu zdrowia, ale sąd ich nie czyta i nie bierze pod uwagę. Opiera się na opinii biegłego, która miała miejsce 11 miesięcy temu i w dodatku to był ortopeda, a nie internista chociażby.
Wniosek o odroczenie został nieuznany. Zażalenie niczego nie zmieniło.
Sąd oparł sie na starej opinii biegłego i dokumenty z tego roku tylko chowa do akt, jakby nie czyta.
W uzasadnieniu napisał, że skoro jest w domu, to może być leczony wszędzie.
Ale nie może. Nie ma diagnozy. To o nią usilnie, z uporem, determinacją walczy rodzina. Masa badań, konsultacji i nadal nic nie wiadomo.
Został złożony kolejny wniosek o odroczenie. Będzie rozpatrzywany za kilka tygodni. Ale wniosek o wstrzymanie do czasu rozpatrzenia został odrzucony.

I co teraz ?
Oczywiście wiem, że sąd ma prawo do tego co robi. Absurd, ale ma prawo.
Natomiast chory ma prawo do walki o zdrowie i życie. Jeśli trafi do ZK, tak jak w szpitalu nie będzie jadł, nie umyje się, nie ubierze. Słaby, schorowany, może stać się ofiarą ataków i szykan współosadzonych.
A przede wszystkim, nikt nie będzie go leczył, bo NIE MA DIAGNOZY.
W takich warunkach nie dożyje do końca kary, a nawet do połowy.

Dramat polega na tym, że mnóstwo lekarzy odmówiło leczenia chorego. Zarówno szpitalni, jak i ci z prywatnych gabinetów. Bo nikt nie wie co mu jest, a lekarze nie potrafią się przyznać do braku wiedzy.
Znajomi lekarze poodwracali się od rodziny, unikają kontaktów, bo nie umieją pomóc.
Rodzina znalazła kogoś, daleko od domu, kto podjął sie próby leczenia po objawach. Są jakies pierwsze efekty, ale stan w dalszym ciągu jest trudny.

Co robić w tej sytuacji ?
Jeśli zostanie zabrany, to leczenie zostanie przerwane. Nikt go nie uzna, a kuracja kosztuje ok 3 tys miesięcznie.
Leczenie prowadzone jest pod kontrolą lekarza, każdy nowy objaw, problem, musi być na bieżąco mu zgłaszany, bo może zajść potrzeba modyfikacji leczenia, przerwania leczenia lub transfuzji krwi (jest silna anemia).

Nawet jeśli lekarz z ZK go nie przyjmie, tzn, zgłosi, że nie nadaje sie do odbywania kary, to jednak nawet krótkie przerwanie leczenia może być bardzo niebezpieczne, a nawet krótkie przebywanie w warunkach zamkniętych, wśród innych osób, jest narażaniem jego zdrowia i życia (ma niską odporność spowodowaną niedoborem krwinek białych).

Chodzi o to, że sąd nie chce powołać biegłych, którzy ocenią stan zdrowia.
Bez tego po prostu się nie da.
Ale przecież wiadomo, że nawet prywatna opinia biegłego niczego tu nie musi zmienić. Sąd może jej nie wziąć pod uwagę.

Co zatem robić ? Gdzie i do kogo się zwrócić ?

To nie jest wyrok za morderstwo, kradzież, czy gwałt. To nie jest osoba niebezpieczna, zagrażająca komukolwiek. Ma bardzo dobrą opinię kuratora. Poza tym, on tylko bezradnie leży. Nie jest w stanie nigdzie wyjść. Zniewolony wystarczająco przez chorobę, cierpiący z bólu.
Zamykanie go w takim stanie zdrowia, chociaż na 1 dzień jest barbarzyństwem.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
google_adsense

Google



Wysłany: 30/06/2018, 11:15    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
robson
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 27 Lis 2008
Posty: 3078
PostWysłany: 06/11/2018, 7:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.
Może jednak właśnie najwięcej pomoże opinia biegłych niezależnych, których powołacie prywatnie. Mogą to być więcej niż jedna opinia.
Narazie nie widzę innej opcji.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu