Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Zadaj pytanie     Rejestracja     Wyszukiwarka     Nowe posty     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Podział majątku wspólnego z byłą żoną a prawa obecnej żony
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
ewinha45



Dołączył: 14 Sie 2021
Posty: 1
PostWysłany: 14/08/2021, 11:55    Temat postu: Podział majątku wspólnego z byłą żoną a prawa obecnej żony Odpowiedz z cytatem

Od maja 2016 roku jestem w związku małżeńskim. Nie zawieraliśmy żadnej intercyzy. Swojego męża poznałam rok wcześniej, w 2015 roku. To jest mój drugi mąż, ponieważ pierwszy zmarł śmiercią tragiczną w listopadzie 2012 roku. Z pierwszego małżeństwa mam 26-letniego syna. Przed 2015 rokiem mieszkałam w blokach w jednym z miasteczek położonych koło Łodzi, gdzie mieszkanie było własnością moją, jak i mojego syna. Z drugim mężem brałam tylko ślub cywilny. Potem zaszłam z nim w ciążę i urodziłam pod koniec lutego 2017 roku jego córkę. To jest zarazem siostra przyrodnia mojego syna. Ze swoim drugim mężem mieszkam w jednej z podwarszawskich wsi w domu jednorodzinnym. Ten dom jednorodzinny jest własnością zarówno jego, jak i jego byłej pierwszej żony, ale rozwiódł się z nią w 2015 roku, a była żona mieszka gdzieś indziej. Ja oraz mój syn jesteśmy w tym domu jednorodzinnym jedynie zameldowani na pobyt stały. We wrześniu 2015 roku syn i ja przeprowadziliśmy się z mieszkania w blokach do domu należącego do mojego drugiego męża. Nakłonił mnie do takiego kroku mój obecny mąż, bo na początku spotykaliśmy się albo w moim mieszkaniu w blokach albo u niego w domu. Na początek nasze mieszkanie w miasteczku położonym koło Łodzi wynajęliśmy młodym ludziom, a po roku w 2016 roku sprzedaliśmy je takiej starszej pani. Środki ze sprzedaży mieszkania razem żeśmy zużytkowali na własne potrzeby (np. remont, kładzenie podłóg i malowanie wnętrza domu jednorodzinnego mojego drugiego męża). Mam na to faktury Na chwilę obecną toczy się w sądzie sprawa o podział majątku wspólnego pomiędzy moim drugim mężem a jego pierwszą żoną. Ja już w tej sprawie zostałam przesłuchana, ponieważ zaproponował to adwokat mojego drugiego męża. Mój drugi mąż i jego adwokat z wyboru chce, aby otrzymać połowę majątku, natomiast radca prawny, który reprezentuje byłą żonę mojego męża chce, aby ona dostała większą część majątku, ponieważ znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie, wybił okno, ciągle były interwencje policji. Ja oczywiście wraz z synem dowiedzieliśmy się o tym za późno, jak sprzedaliśmy swoje mieszkanie w bloku w miasteczku położonym koło Łodzi. On to skrzętnie ukrywał, podobnie jak jego rodzina. Zdaję sobie sprawę, że jak zapadnie prawomocny wyrok w sprawie o podział majątku wspólnego to dom jednorodzinny, w którym obecnie mieszkam z córką, synem i moim drugim mężem zostanie wyceniony i sprzedany przez sąd. Zdaję sobie też sprawę z tego, że jestem obecnie w podbramkowej sytuacji. Zostałam oszukana przez mojego drugiego męża. Był zupełnie innym człowiekiem, kiedy mnie poznał, spotykał się ze mną i zabiegał o moje względy, wówczas, gdy mieszkałam jeszcze w blokach w jednym z miasteczek położonych koło Łodzi, a pokazał swoją ,,drugą twarz” kiedy urodziłam jego córkę, sprzedałam mieszkanie w bloku i zamieszkałam w jego domu w małej wsi poza Warszawą. Ja obecnie nie pracuję, wychowuję córkę, a mój syn leczy się psychiatrycznie i ma Zespół Aspergera. Nie jest na razie zdolny podjąć zatrudnienia. Syn utrzymuje się z zasiłku pielęgnacyjnego i zasiłku stałego z GOPS. Ja pobieram świadczenie 500+ co miesiąc. Mój syn ma zakończone postępowanie upadłościowe i prawomocnie umorzone zobowiązania, ja natomiast jeszcze czekam, czy w sprawie mojej upadłości konsumenckiej będę miała też umorzone zobowiązania, czy zasądzony plan spłaty wierzycieli. Co będzie, jeśli mój drugi mąż otrzyma jakąś kwotę za ten majątek, powie, że ja ze swoim synem będę musiała odejść z tego domu, nie będzie chciał z nami zamieszkać razem gdzieś indziej i nie da nam nic, tylko odejdzie sobie z tymi pieniędzmi, a ja ze synem i córką zostaniemy na ulicy? Widzę, że nasz związek małżeński zbliża się ku końcowi, bo mój drugi mąż nie szanuje ani mnie, ani mojego syna, wyzywa nas, obraża, znęca się psychicznie. Dodatkowo do rozpadu naszego pożycia małżeńskiego przyczynia się też matka mojego drugiego męża i jego siostra. Buntują go przeciwko mnie i synowi. Co wtedy z nami będzie, gdzie my się podziejemy, jeżeli straciliśmy wszystko (własnościowe mieszkanie w blokach i pieniądze)? Mój drugi mąż nas sprowadził tak bardzo daleko i nie mamy nikogo z rodziny, ani znajomych, nie mamy dokąd przeprowadzić się. Co kroki prawne możemy podjąć, gdzie możemy pójść? Czy mi i mojej córce będą się należały jakieś pieniądze z tych, które mój drugi mąż dostanie po sprawie o podział majątku wspólnego? Chciałabym się dowiedzieć, czy mój drugi mąż może sobie tak po prostu nie podzielić się pieniędzmi ze sprzedaży domu jednorodzinnego po sprawie, czy mamy prawo sądownie domagać się od niego zabezpieczenia finansowego lub zapewnienia mnie, mojej córce i synowi jakiegoś mieszkania? Czy raczej nie ma szans na takie rozwiązania i może nas zostawić na pastwę losu, zabrać tą kwotę, którą uzyska ze sprzedaży domu i iść gdzieś w świat mieszkać sobie sam?
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
google_adsense

Google



Wysłany: 14/08/2021, 11:55    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
amadia66
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 13121
Skąd: opolskie
PostWysłany: 14/08/2021, 13:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Zdaję sobie sprawę, że jak zapadnie prawomocny wyrok w sprawie o podział majątku wspólnego to dom jednorodzinny, w którym obecnie mieszkam z córką, synem i moim drugim mężem zostanie wyceniony i sprzedany przez sąd.

Nie, to tak nie działa. Sąd w pierwszej kolejności będzie dążył do przejęcia nieruchomości na własność przez jednego z małżonków z jednoczesną spłatą finansową drugiego (możliwa spłata w ratach lub transzach - max przez 10 lat). Dopiero gdy żaden z byłych małżonków nie będzie chciał jej przejąć na własność, sąd może wydać zarządzenie o sprzedaży poprzez przetarg publiczny (zleca to komornikowi, który przeprowadza opis i szacowanie a następnie licytację). Taka sprzedaż jest bardzo nie korzystna dla byłych małżonków, ze względu na koszty i ceny wywoławcze. Zarobi komornik, rzeczoznawca i nabywca nieruchomości.
Cytat:
Co będzie, jeśli mój drugi mąż otrzyma jakąś kwotę za ten majątek, powie, że ja ze swoim synem będę musiała odejść z tego domu, nie będzie chciał z nami zamieszkać razem gdzieś indziej i nie da nam nic, tylko odejdzie sobie z tymi pieniędzmi, a ja ze synem i córką zostaniemy na ulicy?

Póki jesteście małżeństwem, masz prawo mieszkać tam gdzie Twój mąż. Tak stanowi kodeks rodzinny. Pytanie czy chcesz mieszkać z takim człowiekiem, który Cię nie chce? Od początku wiedziałaś, że inwestujesz środki w nie swoją własność. Bez żadnego zabezpieczenia. Nie rozumiem obecnie zdziwienia. Nakłady poczynione na nieruchomość męża i całkiem obcej osoby. Zwrotu nakładów możesz żądać od męża tylko w przypadku ustania wspólności majątkowej i tylko wtedy gdy nakłady zwiększyły wartość nieruchomości. To, że ktoś wpompuje w nieruchomość 100 tyś zł. nie oznacza wcale, że o tyle wzrosła jej wartość. Może to być tylko ułamek nakładu.
Cytat:
czy mój drugi mąż może sobie tak po prostu nie podzielić się pieniędzmi ze sprzedaży domu jednorodzinnego po sprawie, czy mamy prawo sądownie domagać się od niego zabezpieczenia finansowego lub zapewnienia mnie, mojej córce i synowi jakiegoś mieszkania?

To jego środki po podziale majątku. Nic nie musi Tobie zapewniać. Poza możliwym nałożeniem obowiązku alimentacyjnego lub zaspakajaniem potrzeb rodziny. To też wiecznie nie będzie trwało.
Pomijam też fakt zbycia nieruchomości przed upadłością. To całkiem inny problem, z możliwymi negatywnymi skutkami dla Ciebie.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu