Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Zadaj pytanie     Rejestracja     Wyszukiwarka     Nowe posty     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Niespodziewany spadek i zamieszanie wokół niego
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
krakoos



Dołączył: 03 Sty 2019
Posty: 2
PostWysłany: 03/01/2019, 14:31    Temat postu: Niespodziewany spadek i zamieszanie wokół niego Odpowiedz z cytatem

Wybaczcie, ale ciężko mi poskładać myśli jeszcze, bo spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba, a sytuacja jest dość skomplikowana.

Po kolei. Zmarł mój ojciec, rozwiedziony z mamą kilka lat temu. Zostawił po sobie dom z działką, był współwłaścicielem mieszkania, gdzie mieszka moja mama oraz był spadkobiercą części rodzinnego majątku.

Teraz tak, ja mieszkam za granicą i miałem z ojcem ograniczony kontakt, głównie telefoniczny, natomiast odwiedzałem go raz na dwa lata gdy byłem w PL. Rok temu ojciec zapewnił mnie, że zostawił testament i zapisuje wszystko moim córkom, które uwielbiał.

Niestety nie dał mi znać o swojej śmierci, poszedł do szpitala na jakieś badania i 2 tygodnie później już nie żył. Jego ostatnim życzeniem było, by synowie nie zajmowali się pogrzebem. Odciął się kompletnie. Jego rodzeństwo zorganizowało kompromitujący pogrzeb, o którym dowiedziałem się od osób trzecich. Udało mi się przylecieć, ale nikt nie traktował mnie serio. Dom w którym mieszkał został ogołocony ze wszystkich dokumentów, jego samochód został zabrany, jak i portfel z kartami, kluczyki itp
Na pogrzebie dowiedziałem się, że musimy się spotkać w sprawie domu rodzinnego ojca, że niby chciał się spisać ze swojej części, ale tego nie zrobił. Zostałem zapewniony, że jego mienie zostało "zabezpieczone" cokolwiek to oznacza.

Generalnie nie wiem na czym stoję. Klucze od domu gdzie mieszkał już mam, ale tylko zapasowe. Natomiast nie mam żadnych dokumentów i nie wiem od czego zacząć. Rodzina ojca utrudnia nam wszystko jak tylko może. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że dążą do podważenia naszych praw spadkowych, o ile coś takiego istnieje. Ja na dzień dzisiejszy

1. nie mam testamentu
2. nie mam żadnych dokumentów stwierdzających czy miał konto bankowe, gdzie, jakie rachunki płacił, jakich nie
3. nie samochodu, kluczy ani dokumentów do niego

Chciałbym się dowiedzieć od czego powinienem zacząć, czym się zająć w pierwszej kolejności, od najważniejszych spraw aż po te, które mogą poczekać.
Interesuje mnie też gdzie powinienem się udać by zdobyć wszystkie potrzebne informacje, rejestry itp.

Jeśli kogoś nie odstraszył długi post, to z góry dziękuję za każda poradę.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
google_adsense

Google



Wysłany: 03/01/2019, 14:31    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
amadia66
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 10865
Skąd: opolskie
PostWysłany: 04/01/2019, 9:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Skąd pewność że testament istniał? Zasada jest taka, że po sporządzeniu testamentu, spadkobierca informuje wprost gdzie testament jest przechowywany lub przekazuje go bezpośrednio osobie powołanej do dziedziczenia testamentem. Co najwyżej możesz sprawdzić czy testament został zarejestrowany w notarialnym rejestrze testamentów, za pośrednictwem dowolnego notariusza. Jeśli testamentu nie ma lub go nie znajdziesz, pozostanie przeprowadzenie postępowania spadkowego po zmarłym. Dojdzie do dziedziczenia ustawowego.
2. To już obowiązek spadkobierców ustalić jaki majątek podlega dziedziczeniu. Nie ma żadnych rejestrów majątkowych.
3. Sprawdzisz w wydziale komunikacji. Musisz przedstawić kwit, że jesteś spadkobiercom lub reprezentujesz spadkobierców (po przeprowadzeniu postępowania spadkowego). Inaczej nikt z Tobą nie będzie rozmawiał (dotyczy wszystkich urzędów, banków itd.).
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
krakoos



Dołączył: 03 Sty 2019
Posty: 2
PostWysłany: 18/01/2019, 21:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

OK, wiem już, że testamentu nie ma, więc sprawa jest w tej kwestii w miarę jasna, natomiast nieoczekiwanym problemem okazał się brak dokumentu z peselem zmarłego. Wszystko przepadło i raczej nie mogę liczyć, że ktoś nam odda cokolwiek na piękne oczy.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu