Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Zadaj pytanie     Rejestracja     Wyszukiwarka     Nowe posty     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Umowa mailem, kolejne zlecenie i rozczarowanie
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
jasiu24



Dołączył: 29 Kwi 2019
Posty: 1
PostWysłany: 29/04/2019, 22:10    Temat postu: Umowa mailem, kolejne zlecenie i rozczarowanie Odpowiedz z cytatem

Witam serdecznie,
od jakiegoś czasu współpracuję z projektantem. Wykonuję dla niego grafiki za stosunkowo duże pieniądze (przynajmniej dla mnie - dla niego niekoniecznie), gdyż jest to dużo pracy. Dotąd nie miałem działalności i rozliczaliśmy się na zasadzie umowy o dzieło, z tym że współpraca układała się świetnie, projektant był zawsze zadowolony i na końcu podpisywaliśmy umowę (teraz wiem, że to błąd - obecnie mam działalność i podpisuję umowy, ale jak zaczynałem zlecenie, o którym będzie mowa nie prowadziłem działalności). W lipcu 2018 przesłał mi kolejne zlecenie na maila. Tzn. zapytał ile to i to będzie kosztowało. Ja mu odesłałem wycenę i po tym on mi przesłał materiały do pracy. Nie ma w jego mailu stwierdzenia "zlecam Panu pracę", ale przesłanie materiałów było jednoznaczne ze zleceniem. Czy taka umowa "mailem" ma znaczenie prawne?
Od tego czasu wykonywałem to zlecenie, z tym że on przesyłał ciągle zmiany i poprawki i ciągnęło się to do września. W październiku przesłałem mu gotowe grafiki. On telefonicznie prosił o wstrzymanie się jeszcze jakiś czas bo nie wie jak skończy się temat i czeka na decyzję z urzędu. W grudniu zapytałem mailowo co z tematem. W styczniu ponowiłem pytanie. W połowie stycznia dostałem odpowiedź, że będzie wiadomo wszystko za miesiąc. W lutym więc ponowiłem pytanie i dopiero w marcu otrzymałem odpowiedź, że nie kontynuujemy tematu. Poprosiłem, więc o zakończenie współpracy i wypłatę wynagrodzenia. Był skłonny wypłacić mi 10% kwoty, gdyż uważał, że temat nie jest skończony. Z mojego punktu widzenia jest skończony. 10% kwoty to max 20zł za dzień pracy. Nie zgodziłem się na jego warunki i zaproponowałem nieco obniżkę kwoty, tak żeby obie strony nie były pokrzywdzone. Nie otrzymałem odpowiedzi. Ponaglałem więc pytania i otrzymałem odpowiedź, że jestem roszczeniowy i nie należy mi się żadna zapłata, gdyż praca jest niskiej jakości, on nie jest zadowolony i nie wykonywałem pracy w terminie (wykonywałem wszystko w terminie i jestem w stanie to potwierdzić mailami a dodatkowo przy wcześniejszych zleceniach zachwycał się jakością wykonanych prac). Kolejne rozmowy były coraz mniej miłe, ale wyszło na to, że zlecił to komuś innemu i nie chce mi zapłacić.
Wciąż nie chce zapłacić, ale chyba zaczyna się bać, bo wie, że jestem w posiadaniu danych osobowych inwestorów, które mi przekazał z materiałami. Nie wiem czy miał prawo je udostępnić czy nie, ale mógłbym mu bardzo namieszać i prawdopodobnie nawet zaprzepaścić ten lub kolejne kontrakty. Dla mnie jest to nieetyczne i tego nie zrobię, ale chciałbym mieć jakieś argumenty do rozmowy. Jego pełnomocnik próbuje mnie stłamsić, ale z tego co widzę projektant nie powiedział mu całej prawdy.

Planuję punkt po punkcie rozpisać jak wyglądała nasza współpraca - z podparciem się mailami. Co jeszcze mogę zrobić? Czy umowa mailowa ma jakąś wartość? Proszę o pomoc czy mogę cokolwiek zrobić. Poświęciłem na to bardzo dużo czasu a nie mam możliwości finansowych na pracę charytatywną.

Z góry serdecznie dziękuję za każdą pomoc Smile
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
google_adsense

Google



Wysłany: 29/04/2019, 22:10    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
eras



Dołączył: 30 Sie 2019
Posty: 6
Skąd: Opole
PostWysłany: 30/08/2019, 15:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Raczej tak. To też zależy jakie warunki ustaliliście. Na przykład w branży elektrycznej, jak chcesz umowę na prąd to wszystko pocztą wysyłasz
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu