Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Zadaj pytanie     Rejestracja     Wyszukiwarka     Nowe posty     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Mandat od straży - wręczony czy nie?
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
niunqa



Dołączył: 22 Kwi 2021
Posty: 1
PostWysłany: 22/04/2021, 16:35    Temat postu: Mandat od straży - wręczony czy nie? Odpowiedz z cytatem

Dzień dobry,
Bardzo proszę o poradę w związku z zatrzymaniem mnie przez straż miejską i próbą wręczenia mandatu.
Dzisiaj miała miejsce taka sytuacja:
Jadąc małymi uliczkami w centrum Wrocławia przez nieuwagę wyjechałam z jednej z uliczek na wprost, łamiąc ten samym nakaz jazdy w prawo lub w lewo. Tym samym wjechałam w uliczkę Kurzy targ, która oznakowana była znakiem zakazu zatrzymywania się oraz znakiem zakazu jazdy w obu kierunkach z wyjątkiem uprzywilejowanych samochodów. Chwilę po wjechaniu zorientowałam się o swoim błędzie i postanowiłam natychmiast wyjechać stamtąd zawracając. Niestety nie było to już możliwe gdyż tuż za moim samochodem nagle pojawiła się straż miejska która uniemożliwiała mi wyjazd. Strażnik podszedł do mnie poprosił o dokument prawa jazdy. Po sprawdzeniu dokumentów powrócił do mojego samochodu i poinformował ponownie o przyczynie zatrzymania już szczegółowo tłumacząc jakie zakazy zostały złamane. W aucie byłam z mamą (wchodząc w szczegóły, sytuacja wyglądała właściwie tak że miałyśmy jechać do babci, a mama gdy byłyśmy w pobliżu wyjazdu z tej uliczki nie mogła się zdecydować czy mam ją wysadzić żeby kupiła nieopodal babci obiad czy nie, dlatego nie chcąc blokować ruchu, gdyż za mną jechało jakieś auto, jednocześnie dyskutując z mamą wjechałam na wprost chcąc w ten sposób dać mamie dodatkowe kilkanaście sekund na zastanowienie i ewentualnie wysadzić ja i zrobić okrążenie wokół centrum. Manewr ten był też spowodowany tym, że widziałam dwa auta osobowe wjeżdżające w tą uliczkę co mnie mocno zmyliło. Choć oczywiście nie jest to uzasadnienie bo powinnam była zwrócić uwagę na znak). Po wyjaśnieniu strażnikowi okoliczności zdarzenia, zostałam poinformowana, że za złamanie tych dwóch zakazów taryfikator przewiduje mandat w wysokości 500 zł i 5 punktów karnych, ale że w tej sytuacji postanawia ukarać mnie mandatem 250 zł. Moja mama gdy to usłyszała wpadła w ogromną rozpacz, jak sama powiedziała strażnikowi jest bez pracy i 250 zł to dla naszego budzetu domowego bardzo dużo. Ja będąc w szoku nie odzywałam się wcale i patrzyłam tylko w kierownice zastanawiając się co zrobić. Nie spodziewałam się aż tak wysokiej kary, gdyż sytuacja w tamtym momencie wyglądała tak, że nie spowodowałam absolutnie żadnego zagrożenia na drodze. Auta, prawdopodobnie należące do pracowników ratusza, swobodnie tam wjechaly, a ja przez pomyłkę wjechałam tam tylko na chwilę i nawet się nie zatrzymywałam tylko od razu zaczęłam zawracać. Dodatkowo posiadam prawo jazdy od 10 lat ale nigdy nie zostałam ukarana punktami karnymi i zawsze staram się przestrzegać wszystkich przepisów na drodze, dlatego liczyłem że zakończy się to pouczeniem bądź co najwyżej mandatem w wysokości do 100 zł. Mama płacząc zwróciła się do mnie dwukrotnie "nie przyjmuj tego mandatu". Ja jednak nadal się nie odzywałam, zastanawiajac się co zrobić, a strażnik stał koło auta również milcząc. Ostatecznie w rozpaczy mama powiedziała że nawet policja przewiduje czasem okoliczności łagodzące, na co strażnik odezwał się "aha, czyli straż miejska jest taka zła, tak?" Po czym oddał mi dokumenty i odszedł od auta mówiąc jeszcze po cichu pod nosem coś o pięciu punktach karnych. I teraz ostatecznie nie wiem czy ten mandat został ostatecznie wystawiony czy nie. Wiem że strażnik spisał moje wszystkie dane, ale nie spytał mnie czy przyjmuje ten mandat, nie poinformował również o konsekwencjach nie przyjęcia, zresztą ja osobiście nawet nie powiedziałam że go nie przyjmuje, po prostu nie odzywałam się bo potrzebowałam chwili na ochłonięcie i zastanowienie. Bardzo proszę o poradę, co mam w tej sytuacji zrobić. Czy mogę uznać że strażnik odstąpił od wystawienia mandatu? Bo tak to odebrałam, ale mama bardzo przeżywa tą sytuację, dlatego wolę się upewnić jak to wygląda od strony prawnej.
Z góry bardzo dziękuję za pomoc.[/img]
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
google_adsense

Google



Wysłany: 22/04/2021, 16:35    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
robson
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 27 Lis 2008
Posty: 3707
PostWysłany: 12/05/2021, 8:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.
Faktycznie zagadkowa sytuacja.
Jeśli mocno zżera cię ciekawość, to zadzwoń do Referatu wykroczeń Straży Miejskiej i zapytać, czy prowadzone jest postępowanie w twojej sprawie.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu