Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Zadaj pytanie     Rejestracja     Wyszukiwarka     Nowe posty     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Odszkodowanie za poslizg z winy stanu drogi
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
tadeusz
Stały bywalec
Stały bywalec


Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 165
Skąd: Gdańsk
PostWysłany: 18/12/2007, 16:14    Temat postu: Odszkodowanie za poslizg z winy stanu drogi Odpowiedz z cytatem

Witam wpadlem dzis na moscie w elblagu w poslizg. Na tym samym moscie w krotkim odstepie czasu w poslizg wpadly jeszcze dwa samochody. W wyniku zdarzenia uderzylem w barierke tak samo jak te dwa pozostale samochody. Policja przyjechala i zamknela most poniewaz tylko na moscie byla szklanka wszedzie indziej bylo sucho. Zamkneli most zeby nikt juz w poslizg nie wpadl. To bylo kolo 8 rano. Po jakims czasie piaskarka przyjechala i tylko posypala ten most. Policjant spisal moje straty w samochodzie zabral dowod rejestracyjny i napisal w jakims jego wyjasnieniu czy cos takiego ze wypadek spowodowany byl zlym stanem drogi. Tak napisal i powiedzial ze mam isc do urzedu i ubiegac sie o odszkodowanie. Prosze mi powiedziecjakie mam szanse na to i co mam zrobic. Bo ona kazal udac sie bezposrednio do ubezpieczyciela drog elblaskich (chyba pzu) i tam skladac wniosek. Prosze o rade i ocene szans moich na odszkodowanie. Pozdrawiam
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
google_adsense

Google



Wysłany: 18/12/2007, 16:14    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
karol
Moderator
Moderator


Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 206
Skąd: Wrocław
PostWysłany: 18/12/2007, 16:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cześć. Jak nie masz ubezpieczenia autocasco, to co ci szkodzi zgłosić szkodę z oc zarządcy drogi. Godzina czasu na formalności w pzu i bedziesz - 30 dni na oczekiwanie na decyzję i będziesz znał wynik sprawy. W pierwszej chwili pomyslałem, że szanse masz małe. Że to siła wyższa. Ale przecież zarządca winien dbać o właściwe utrzymanie stanu drogi. Można przecież monitorować temperaturę w trakcie doby, a na moście z reguły jest bardzo duże ryzyko gołoledzi. Więc jak się zbliża zima to taki zarzadca powinien dyżurować całą dobę i w przypadku przymrozków lub opadów sniegu natychmiast wysyłać pługi lub piaskarki. A skoro tego nie zrobili a np. Już wieczorem temperatura była ujemna to według mnie nie dołozyli nalezytej staranności w utrzymaniu drogi. Powodzenia
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tomek
Stały bywalec
Stały bywalec


Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 183
PostWysłany: 18/12/2007, 16:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie ma najmniejszej szansy dochodzenia w tym przypadku odszkodowania od zarzadcy drogi, to twoja wina ze nie dostoswales predkosci do warunkow panujacych na dordze. Nie ma szans na inne rozstrzygniecie i jest to bezdyskuzyjne. Prosze sobie wyobrazic ze kazdy kto wpada w poslizg pozywa zarzadce drog ze bylo slisko
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
krzysio
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum


Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 318
Skąd: Wieluń
PostWysłany: 18/12/2007, 16:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

od kiedy zarządca nie ponosi odpowiedzialności za utrzymanie nawierzchni drogi ?
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tomek
Stały bywalec
Stały bywalec


Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 183
PostWysłany: 18/12/2007, 16:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiscie ze ponosi ale to jest kwestia tego konkretnego przypadku, kolega ostatnio wjechal w samochod przed nim tylko dlatego ze bylo slisko i byl lod, nikt nie wpadl na pomysl zeby dochodzic czegokolwiek od zarzadu drog. Poza tym w mojej ocenie nie mial by szans. Z kolei gdyby to byla dziura i uszkodzil by samochod mogl by dochodzic odszkodowania. Jak sobie wyobrazacie dochodzenie od zarzadcy odszkodowania z tytulu sliskiego mostu?
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu